|
|
|
|
|
 |
|
|
 |

to moi przyjaciele - nigdy nie zdradzą
i kochają bezinteresownie



Kot nie przychodzi tam, gdzie się go zaprasza, zjawia się tam, gdzie jest potrzebny, tak zjawił się w moim domu Kacper, to on wybrał sobie właściciela, nie odwrotnie

Trzy lata wcześniej, zanim w naszym domu pojawił się Kacper, miejsce Kropki, która odeszła przez tęczowy most, zajęła Puśka, którą ktoś w listopadową noc wrzucił za ogrodzenie u weterynarza. Była taka mała, wyglądała żałośnie i tak, ją wybraliśmy sami. Tylko nie przewidziałam, że aż tak bardzo urośnie, to miał być taki mały domowy piesek, a już po pół roku sięgała stołu. Trudno , została... na dobre i na złe.














Po 18 latach wspólnej wędrówki , Pusia odeszła...07 styczeń 2018r.
|
|
 |
| |
 |
|
|
|
|
|
|
|
|